­

mojeSwietokrzyskie.pl

Przebieg:
Wąchock ul. Langiewicza - Rataje (1,5km) - Polana Langiewicza (5km) - Wykus (8,5km) - Rezerwat Góra Sieradowska (12km) - Bodzentyn (19,5).

Informacje praktyczne:

  • długość trasy: około 19,5 km
  • czas przejścia: około 6 godzin
  • stopień trudności: trasa łatwa
  • szlak słabo oznaczony w okolicy wsi Rataje i Wykusu
  • dobrze zabrać ze sobą kilka zniczy, po drodze napotkamy wiele miejsc pamięci
  • udogodnienia turystyczne typu zadaszony stół i ławka, znajdują się na Wykusie i przy wyjściu z rezerwatu Góra Sieradowska.


Opis:
Naszą wycieczkę rozpoczynamy na wąchockim rynku, od którego odchodzi ulica Langiewicza. Zaraz na jej początku znajduje się dom, w którym przebywał generał Marian Langiewicz, podczas powstania styczniowego w 1863 roku. Po kilkuset metrach spaceru ulicą schodzimy do lasu, nie trwa to jednak długo ponieważ wchodzimy na łąkę, którą omijamy wieś Rataje. Za wsią znów las, w którym napotkamy kilka zagadek typu: "którą dróżką na rozwidleniu?". Dzieje się tak dlatego, że oznaczenia szlaku znajdują się kilkadziesiąt metrów za rozwidleniem, nie zawsze wybierzemy właściwą drogę za pierwszym razem. Dochodzimy do brukowanej drogi, żeby szybko z niej zejść. Drogę tę, będziemy przecinać jeszcze kilka razy.

 

Następnym punktem na trasie jest Polana Langiewicza. Znajduje się tam obelisk upamiętniający wydarzenia Powstania Styczniowego z 1863 roku, ufundowany przez żołnierzy A.K. ze zgrupowania "Ponurego". Inne atrakcje to pomnik przyrody - sosna zwyczajna oraz źródło Langiewicza. Na polanie znajduje się "infrastruktura" ogniskowa tj. ławki z miejscem na ognisko (nie wiemy czy palenie ognisk w lesie jest dozwolone).

 

Teraz czas na Wykus. Wracamy więc znów do brukowanej drogi, przy której znajdujemy pomnik partyzantów z oddziału "Inspektora Jacka", poległych w obronie radiostacji. Obok znajduje się początek Partyzanckiej Drogi Krzyżowej, której trasa pokrywa się z naszym szlakiem. Skręcamy więc w las i napotykamy wijącą się między drzewami, urokliwą rzekę Lubiankę. Idąc dalej napotkamy pojedyncze mogiły partyzantów. Nieco dalej, ludzie znakujący szlaki przygotowali mała zasadzkę - dwa ostatnie oznaczenia prowadzą do nikąd - należy zignorować oznaczenia szlaku i podążać za oznaczeniami drogi krzyżowej. Dochodzimy do Wykusu. Proponujemy zatrzymać się na trochę i zapalić znicz przy pomniku żołnierzy A.K. ze zgrupowań "Nurta" i "Ponurego". Polana Wykus jest też dobrym miejscem na posiłek i odpoczynek.

 

Dalej szlakiem do rezerwatu Góra Sieradowska. Oczywiście znów przechodzimy przez brukowaną drogę :). Po nacieszeniu oczu zielenią rezerwatu, możemy odpocząć na krańcu lasu, gdzie znajduje się altana z ławkami.

 

Dalej asfaltem do Bodzentyna. Po drodze możemy podziwiać panoramę Pasma Łysogórskiego oraz Jeleniowskiego. We wsi Sieradowice szlak prowadzi małym skrótem przez pola i strumyk. Proponujemy rozważyć dłuższą drogę asfaltem, gdyż skrót oprócz marszu po orance prowadzi przez pole pokrzyw i zarośnięty strumyk, który musimy przeskoczyć. Dalej już tylko asfalt do Bodzentyna.

Galeria (kliknij aby powiększyć)

Agnieszka
Szlak jest obecnie (sierpień 2013) nie do przejścia - drogę rezerwat Góra Sieradowska kompletnie blokują powalone drzewa. Jeśli iść od Bodzentyna na Wykus i do Wąchocka, to póki co raczej za szlakiem rowerowym omijając ten fragment. Aczkolwiek nie sprawdzałam, po 2 godzinach szukania innego przejścia niż szlak-nie-do-przebycia musieliśmy się poddać, Góra Sieradowska nas pokonała (chociaż las jest sam w sobie bajeczny).
Niedźwiedź Świętokrzyski
Przemierzyłem ten szlak w kwietniu 2013. Faktycznie trasę w dolinie rezerwatu G. Sieradowskiej blokują powalone drzewa
(sporych rozmiarów), ale jak dla mnie był to niesamowity widok i dodatkowy smaczek na partyzanckim szlaku. Polecam, ale i zalecam
ostrożność przy pokonywaniu tego odcinka.

mojeSwietokrzyskie.pl
Okazuje się, że tej wiosny natura trochę napsociła na tym szlaku. Nawet droga od wsi Rataje na Wykus została uszkodzona przez wodę. Na czerwcowe uroczystości trzeba było dojechać od strony Bodzentyna.

pozdrawiam

michal bsh
W Wachocku dostrzeglem znak "Bodzentyn 19km". Majac sporo czasu pomyslalem wroce tedy do Kielc. Nie spodziewalem sie, ze zaraz za Ratajami droga bedzie starobrukiem. Ale postanowilem, ze nie zawroce i powoli przejechalem te droge autem. Nie zawrocilem jedynie dlatego, ze na drodze dostrzeglem slady kol ciezarowych samochodow oraz ciagnikow, zapewne lesnictwa.

1000 Znaków do wykorzystania


Warto zobaczyć

 

 

Ostatnie komentarze

Kamil
2 dni 22 godzin

Najlepsze miejsce w Kielcach.

mojeSwietokrzyskie.pl
9 dni 22 godzin

Wychodzi na to, że coś mi umknęło. Następnym razem muszę być bardziej czujny. Zdjęcia jak zdjęcia - zasługa natury

Ania
11 dni 12 godzin

Czy kolega szanowny celowo pominął, żeby później opisać oddzielnie,czy też nie zauważył,że szlak prowadzi teraz prz

 
 

Biuletyn

Powiadomienia o nowościach.

Twój e-mail NIE będzie udostępniany osobom trzecim

© 2011 - 2017   mojeSwietokrzyskie.pl

Wszystkie materiały zamieszczone na stronie mojeSwietokrzyskie.pl stanowią wyłączną własność Wortalu lub osób współpracujących. Zabrania się kopiowania, w jakiejkolwiek formie, treści i zdjęć zamieszczonych na stronie bez pisemnej zgody Wortalu.

­