­

mojeSwietokrzyskie.pl

Buty turystyczneW internecie można znaleźć setki artykułów na temat butów turystycznych. Wątki "buciane" można znaleźć na wszystkich forach o tematyce turystycznej. Czy pisanie kolejnego artykułu ma sens? Moim zdaniem tak! Wspomniane wyżej artykuły albo są bardzo lakoniczne i szkoda na nie czasu, albo prezentują podejście wręcz naukowe ale dotyczą wąskich zastosowań np wspinaczka itp. Natomiast na forach turystycznych królują wątki typu "buty z membraną czy bez?". Ja skupię się na pytaniu - w jakich butach w świętokrzyskie?

 

Odpowiedź na to pytanie nie jest wcale taka prosta ponieważ województwo świętokrzyskie jest dość zróżnicowane. Znajdziemy tu tereny płaskie jak w centralnej Polsce, górzyste (choć nie tak wysokie jak np Tatry), podmokłe itd. Możemy też uprawiać różne rodzaje turystyki, od samochodowej (pomiędzy znanymi miejscami / zabytkami) po pieszą (wchodząc na "kultową" Łysicę lub przedzierając się przez zarośla na mniej uczęszczanych szlakach).

Żeby uprościć sobie życie podzielę buty na grupy zależnie od rodzaju aktywności turystycznej i pory roku:

- zwiedzanie zabytków - najczęściej przemieszczając się samochodem w systemie znanym z innej dziedziny życia - "door to door" (~ od drzwi do drzwi, jeśli ktoś potrzebuje tłumaczenia). Wysiadamy z auta i możemy zwiedzać. Do tego rodzaju aktywności odpowiednie będą każde buty jakie mamy w domu. Radzę tylko dostosować je do pory roku, można czuć się mało komfortowe w sandałach na trzaskającym mrozie :).

- zwiedzanie zabytków, obiektów położonych w terenie - mam tu na myśli miejsca, do których nie da się dojechać pod drzwi i trzeba trochę dojść niekoniecznie po chodniku z kostki (np zamek w Chęcinach). Do tej grupy zaliczyć można również obiekty rozległe, gdzie samo zwiedzanie związane jest z pokonywaniem dużych odległości (np Jurapark w Bałtowie). Do zwiedzania tego typu obiektów najlepiej nadają się buty typu adidas (nie mam tu na myśli konkretnej marki).

- szlaki turystyczne - teraz przyznam się, że to jest punkt, dla którego powstał ten artykuł. Wśród ogółu ludzi panuje przekonanie, że szlaki w naszym województwie można przejść w pantoflach, bo to przecież zwykły spacer po lesie. Nie ma się też co oszukiwać - Góry Świętokrzyskie to nie Tatry. Większość ludzi zna dwa świętokrzyskie szlaki: Święta Katarzyna - Łysica oraz Nowa Słupia - święty Krzyż. Oba wspomniane szlaki są świetnie rozdeptane i oznakowane. Z całą resztą już tak dobrze nie jest. Nie raz miałem wrażenie idąc w trawie po pas, że jescze nikt w tym roku tędy  nie szedł. Normą jest, że idąc kilka godzin nie spotkamy na drodze żywej duszy. Ale dość tych żali - wracajmy do tematu butów.

 

Planując zakup butów z myślą o eksploracji świętokrzyskich szlaków, dobrze jest mieć świadomość co na tych szlakach możemy spotkać:

  • szlaki bywają kamieniste, łatwo o skręcenie kostki czy stłuczenia palców.
  • szlaki bywają podmokłe i błotniste nawet po kilku dniach bez deszczu. Buty powinny być za kostkę ponieważ krótki but zostanie w błocie przy pierwszym kroku, a jeśli nie zostanie to woda / błoto przeleją się przez cholewkę.
  • szlaki są czasami zarośnięte wysoką trawą, trawa w lesie pozostaje wilgotna nawet do południa pomimo słonecznego dnia. Chodzenie po mokrej, wysokiej trawie jest jednym z najpoważniejszych wyzwań dla tzw nieprzemakalności buta.
  • szlaki czasami przebiegają przez użytki rolne, chodzenie po orance lub miedzy nie należy do najłatwiejszych.
  • szlaki są często zarośnięte przez wysokie zarośla czy pokrzywy, nie wiemy gdzie stawiamy nogę.

 

Poniżej kilka przykładów graficznych (opis widoczny po powiększeniu zdjęcia).

 

Chodząc po takich szlakach nasze buty nie będą miały łatwego życia. Poniżej kilka przykładów z życia butów :).

 

Biorąc pod uwagę powyższe przykłady, uważam że najlepiej zaopatrzyć się w buty trekingowe. Buty powinny mieć wysoką cholewkę (za kostkę) oraz dość sztywną, gumową podeszwę.

 

Półki w sklepach uginają się od butów spełniających powyższe, dość ogólne wymagania. W grupie tej znajdują się jednak bardzo różne buty, zrobione z różnych materiałów i w różnych technologiach. Najwięcej butów uszytych jest z kawałków cordury i zamszu. Pomiędzy cholewką zewnętrzną a wyściółką wewnętrzna wszyty jest botek z membrany, która to ma zapewniać oddychalność i wodoodporność.

 

Rzadziej spotkamy buty skórzane najlepiej z cholewką z jednego kawałka skóry (licowa lub nubuk), i oczywiście bez membrany ponieważ sama skóra zapewnia oddychalność i wodoodporność.

 

Istnieje jeszcze hybryda czyli skóra plus membrana. Jedynym sensem takiego rozwiązania jest marketing - buty z ...TEX-em lepiej się sprzedają.

 

Z membraną czy bez? Skóra czy Cordura?

 

Żeby nie pompować artykułu napiszę krótko - na podstawie własnego doświadczenia, jak i obiektywnych faktów polecam buty skórzane bez membrany. Dlaczego?

  • Buty szmaciane posiadają bardzo dużo szwów, co znacznie pogarsza ich wodoodporność.
  • Cholewka butów szmacianych wykonana jest zwykle z materiałów, które same w sobie są mało odporne na wilgoć.
  • Biorąc pod uwagę powyższe punkty, cholewka buta szybko przemięka i jedyną ochroną jest membrana.
  • Membrana zachowuje swoje właściwości w określonych warunkach tzn do prawidłowego działania potrzebuje różnicy ciśnienia, temperatury i wilgotności (wewnątrz i na zewnątrz buta). Dlatego dość dobrze sprawuje się zimą, natomiast latem niewielki z niej pożytek.
  • Podczas chodzenia występują bardzo duże naprężenia w bucie. Membrana może tego nie wytrzymać - niektórzy twierdzą, że to zwykle trwa kilka pierwszych kilometrów (ja tego nie sprawdzałem).
  • Nawet jeśli membrana zostanie w całości, po jakimś czasie traci swe właściwości. Wie o tym każdy kto ma np kurtkę z membrany. Membranę trzeba impregnować specjalnymi środkami, tylko jak to zrobić kiedy ukryta jest wewnątrz buta.
  • Buty szmaciane impregnuje się specjalnymi psikadłami. Psikadła są wyjątkowo drogie, Na dodatek jest to impregnacja powierzchniowa. Impregnacja taka jest bardzo nietrwała. Wystarczy przejść się po mokrej, wysokiej trawie lub mokrym, kopnym śniegu a impregnat szybko zniknie z naszych butów.
  • Buty skórzane impregnuje się tłuszczowo. Impregnacja tłuszczowa wnika wgłąb skóry co powoduje, że impregnacja jest znacznie trwalsza.
  • Impregnacja tłuszczowa jest kilka / kilkanaście razy tańsza od psikadeł.
  • Buty skórzane zapewniają dobrą oddychalność oraz wodoodporność przez cały sezon.
  • Buty skórzane są ładniejsze :)

 

Zalety "szmaciaków":

  • Są lżejsze (choć różnica wagi w porównaniu do skórzanych nie ma większego znaczenia)

 

 Czy koniecznie Vibram?

 

Istnieje dość powszechne przekonanie, że najlepsze podeszwy to te z zółtym znaczkiem i napisem Vibram. Duża część kupujących nawet nie ogląda w sklepie butów bez "vibramowej" podeszwy. Czy słusznie? Oczywiście, że nie!

Choć Vibram produkuje bardzo dobre podeszwy, sam żółty znaczek nie sprawia, że podeszwa jest dobra do naszego zastosowania. Firma Vibram produkuje dziesiątki rodzajów podeszw, do różnych zastosowań. Każdy rodzaj podeszwy sprawuje się dobrze w określonych warunkach. Podeszwy twarde przeznaczone do chodzenia po skałach są zwykle bardzo śliskie na śniegu. Podeszwy miękkie szybciej się zcierają i słabiej chronią nasze stopy na twardym podłożu. Tak więc kupując buty należy zwracać uwagę na twardość podeszwy, rodzaj materiału czy wreszcie rzeźbę bieżnika. Większość szanujących się producentów butów ma w ofercie własne podeszwy, często nie gorsze od podeszw Vibram-a. Jeśli miałbym dać uniwersalną radę jaką podeszwę kupić to napisał, że podeszwa powinna być gumowa, średnio twarda i mieć bieżnik typu TR. wspomniany bieżnik wygląda mniej więcej tak:

 

Na koniec chciałbym dodać, że artykuł jest spisem moich prywatnych doświadczeń i spostrzeżeń. Kto jakie buty kupuje i w jakich butach chodzi, to jego prywatna sprawa. Dodam tylko, że w ostatnich latach na rynku butów turystycznych pojawili się polscy producenci. Warto przyjrzeć się ich produktom.

Tomek
Ja mam buty firmy Hanzel (polskie) akurat nie są na Vibramie i jestem z nich zadowolony. Nie wiem czy dalszej części tego komentarza autor artykułu nie potraktuje jako reklamy ale napiszę, że znają się na butach, doradzają, można skonfigurować burta wg własnych potrzeb, podszewki, membrany, podeszwy szerokość stopy (tęgość).
Redakcja
Jako autor artykułu i były posiadacz butów firmy Hanzel (model 002 SK Brenta akurat na Vibram-ie) nie potraktuję tego komentarza jako reklamy :-). Pisząc w artykule o polskich producentach miałem na myśli również firmę Hanzel. Moje byłe buty można zobaczyć wyżej na zdjęciu - to te najbardziej mokre. Oj nie miały ze mną lekko!
Pozdrawiam

Darek
Bardzo przyjazny artykuł dla kogoś kto jest tak zielony jak ja w sprawie membran, zawsze kupowałem buty ze skóry, ale chciałem się dowiedzieć czegoś więcej o tym rodzaju butów bo moje maja już "swoje lata". Może gdzieś uda mi się znaleźć jakieś pisemko ze spojrzeniem od strony entuzjasty butów z membraną.
Pozdrawiam

Redakcja
Darek powiedział :
Może gdzieś uda mi się znaleźć jakieś pisemko ze spojrzeniem od strony entuzjasty butów z membraną.
Pozdrawiam

Witam,
wystarczy wejść do sklepu z butami turystycznymi, gdzie na pólkach stoją prawie tylko buty z membraną. Sprzedawcy wychwalają je jak mogą... żeby sprzedać :-(
pozdrawiam

Jan
A jacy są jeszcze polscy producenci obuwia? Sam kojarzę tylko wspomnianą firmę Hanzel.

1000 Znaków do wykorzystania


Warto zobaczyć

 

 

Ostatnie komentarze

Michaszka
25 dni 4 godzin

Buty Wojas mam 5 sezon ,pierwsze trzy lata traktowalem preparatem do impregnacji ,jakis olej z foki ,ostatnio traktuje je ol

Ania
2 miesięcy 4 dni

Konie nadzwyczaj piękne. Ale cielaczek na ostatnim zdjęciu ujmuje za serce tymi swoimi ząbkami śmiesznymi.

Iwona
2 miesięcy 9 dni

Prawdziwe końskie piękności :)

 
 

Biuletyn

Powiadomienia o nowościach.

Twój e-mail NIE będzie udostępniany osobom trzecim

© 2011 - 2017   mojeSwietokrzyskie.pl

Wszystkie materiały zamieszczone na stronie mojeSwietokrzyskie.pl stanowią wyłączną własność Wortalu lub osób współpracujących. Zabrania się kopiowania, w jakiejkolwiek formie, treści i zdjęć zamieszczonych na stronie bez pisemnej zgody Wortalu.

­