­

mojeSwietokrzyskie.pl

Jedną z właściwości butów turystycznych, i chyba najważniejszą, jest ich "wodoodporność". Zgodzi się z tym każdy, kto choć raz musiał przejść kilka kilometrów z wodą wewnątrz buta, co gorsza w ujemnej temperaturze. Z powodu drugiej ważnej właściwości - "oddychalności" - buty turystyczne nie mogą być całkowicie szczelne, co za tym idzie - istnieje ryzyko wdarcia się wody do wnętrza obuwia. Sposobem na podniesienie stopnia wodoodporności butów jest tzw impregnacja.

 

Impregnacja oznacza nasycenie lub nałożenie na powierzchnię materiału określonych chemikaliów, w celu podniesienia odporności materiału na określone czynniki. Inaczej impregnuje się drewno do budowy domu (ma być niepalne i odporne na szkodniki), a inaczej obuwie.

 

Metod impregnacji obuwia jest wiele, tak jak wiele jest rodzajów butów. Metoda zależy od przeznaczenia butów, materiałów z jakich jest wykonany itp.

 

Najpopularniejszym sposobem impregnacji (bo i takich butów jest najwięcej) jest psikanie butów odpowiednim sprayem. Metoda ta stosowana jest przy butach z cholewką wykonaną z połączenia słabej jakości skóry (zamszu, weluru, dwoiny) i materiałów syntetycznych (cordury). Taki but zwykle wyposażony jest w botek z membrany "wodoodpornej". But po wyczyszczeniu należy spryskać preparatem i na tym koniec. Na powierzchni buta tworzy się warstwa hydrofobowa, która sprawia, że woda "nie trzyma" się buta. Impregnacja taka jest bardzo nietrwała i dość kosztowna.

 

Drugim sposobem impregnacji jest metoda tłuszczowa. Metoda ta jest mniej powszechna, bo i butów do których można ją zastosować, jest znacznie mniej na rynku.

 

Do jakich butów stosuje się impregnację tłuszczową?

Impregnację tłuszczową stosuje się do butów, których cholewka wykonana jest w całości ze skóry. Dodatkowo musi to być tzw skóra "gęsta" czyli skóra licowa lub nubuk. Nie powinno się stosować metody tłuszczowej do butów wykonanych ze skór "rzadkich" czyli zamszu, weluru albo dwoiny. Taka impregnacja będzie po prostu nieskuteczna.

Nie ma znaczenia czy but ma pod skórą botek z membrany czy nie. Impregnacja tłuszczowa w żaden sposób nie ogranicza właściwości membrany.

 

Jak działa impregnacja tłuszczowa?
Skóra nie jest strukturą jednolitą i szczelną. Pomiędzy włóknami kolagenowymi występują tzw mikropory, brzydko mówiąc - "dziury". Dziury te są niezbędne do uzyskania naturalnej oddychalności skóry. Chodzi o to, żeby te mikropory były na tyle małe, żeby nie przepuściły cząsteczek wody do wnętrza buta. Jednocześnie muszą być na tyle duże, żeby cząsteczka pary wodnej mogła się wydostać na zewnątrz.

W wyprawionej skórze, mikropory są zwykle zbyt duże i dlatego trzeba je uszczelnić za pomocą tłuszczu (jest to mocne uproszczenie, ale temat będzie rozwinięty w dalszej części artykułu).

 

Preparaty do impregnacji tłuszczowej.

Impregnacja tłuszczowa jest metodą kilkuetapową, gdzie na każdym etapie stosuje się inne środki chemiczne. Tak więc potrzebujemy:

  • olej do skór - musi to być olej przeznaczony do skór, nie może to być olej jadalny itp. Zadaniem oleju jest zmiękczenie i uelastycznienie skóry co przedłuża jej żywotność. Olej można kupić w sklepie obuwniczym lub hippicznym
  • tłuszcz do skór - przeznaczony do skór itd. Zadaniem tłuszczu jest uszczelnienie mikroporów skóry, szwów itd. Jak to jest, ze nie zapycha porów całkowicie - nie wiem :-)
  • pasta woskowo żywiczna - zadaniem pasty jest utworzenie zewnętrznej warstwy ochronnej
  • terpentyna - nie służy do impregnacji, ale jest potrzebna do usuwania pozostałości poprzedniej impregnacji przed nałożeniem nowej. Terpentynę można kupić w sklepie budowlanym (niestety mocno śmierdzi) lub w sklepach malarskich (ta z kolei jest oczyszczona i łagodniejsza w zapachu)

 

Jakie preparaty stosować - ktoś powiedział sprawdzone! Ja mogę polecić preparaty z rodzimej produkcji, firmy Coccine.

 

impregnacja tluszczowa butow skorzanych
Zestaw: olej - tłuszcz - pasta woskowo żywiczna, firmy Coccine

 

Oczywiście nie są to jedynie słuszne preparaty. Są inne, pewnie nawet lepsze. Ja stosuję taki zestaw z dwóch powodów: po pierwsze działa, po drugie można go kupić prawie w każdym sklepie obuwniczym.

 

Przebieg impregnacji

Krok pierwszy - czyszczenie. Do impregnacji należy buty odpowiednio przygotować. Buty muszą być czyste i suche. Buty myjemy w letniej wodzie za pomocą szczotki, gąbki itp. Nie wolno używać chemii domowej typu mydło, proszek do prania itp. W sklepach można kupić specjalne mydło do skór, ale moim zdaniem to zbędny wydatek. Po myciu buty trzeba wysuszyć w temperaturze pokojowej.

 

impregnacja tluszczowa butow skorzanych 01
Buty po sezonie, widoczne resztki starej impregnacji

 

Jeśli buty są nowe tzn. nigdy nie były impregnowane, możemy przystąpić bezpośrednio do impregnacji. Jeśli jest to kolejna impregnacja, należy najpierw usunąć pozostałości poprzedniej. Chodzi szczególnie o pastę, której resztki będą blokować wchłanianie się oleju i tłuszczu. Starą pastę usuwamy za pomocą szmatki nasączonej terpentyną (rozpuszczalnikiem). Szmatkę należy często zmieniać, tak żeby nie rozsmarowywać starej pasty po bucie, a ją usuwać.

 

impregnacja tluszczowa butow skorzanych
Usuwanie starej impregnacji za pomocą terpentyny.

 

Terpentyna jest trująca dla człowieka, dlatego należy czyścić buty na zewnątrz, albo w dobrze wentylowanym pomieszczeniu. Po zmyciu starej impregnacji buty wyglądają podobnie jak te, które kupiliśmy :-).

 

impregnacja tluszczowa butow skorzanych
Buty po usunięciu starej impregnacji.

 

Krok drugi - olejowanie. Na początku tego punktu muszę ostrzec właścicieli butów nubukowych. Zanim potraktujesz swoje nowe, piękne, drogie buty olejem musisz wiedzieć, że ZMIENIĄ SWÓJ WYGLĄD NIEODWRACALNIE! - patrz zdjęcia niżej. Na tym etapie możesz zawrócić z tej drogi i zastosować impregnację psikadłami.

Ci mniej przywiązani do wyglądu aplikują olej na buty, rozprowadzając go dokładnie na całej powierzchni. Buty pozostawiamy na kilkanaście godzin i jeśli skóra jest nadal sucha powtarzamy olejowanie.

 

impregnacja tluszczowa butow skorzanych
Buty po sezonie, widoczne resztki starej impregnacji

 

Ile razy aplikować olej? - Nie ma reguły. Ważne żeby nie przesadzić. Potrzebna ilość oleju zależy od stopnia wysuszenia skóry i jej grubości. Ja nigdy nie nakładałem oleju więcej niż dwa razy - ale jakie to ma znaczenie... Jeśli olej przestanie wsiąkać na pewno należy zakończyć etap olejowania. Buty powinny być odstawione na około 24 godziny.

 

impregnacja tluszczowa butow skorzanych
Buty po nałożeniu oleju do skór

 

Krok trzeci - natłuszczanie. Podobnie jak olej, tłuszcz należy dokładnie rozprowadzić po całej powierzchni skóry. Gdzieś czytałem, że dobrze jest trochę podgrzać tłuszcz, żeby był rzadszy i lepiej się wchłaniał. Ja tłuszczu nie podgrzewam, ale wcieram go palcami, co skutkuje podgrzaniem przy wcieraniu.

 

impregnacja tluszczowa butow skorzanych
Natłuszczanie.

 

Nakładając tłuszcz należy zwrócić szczególną uwagę na szwy, zaczepy sznurówek, zgięcia i inne miejsca gdzie woda ma ułatwioną drogę do wnętrza buta. Jak w przypadku olejowania nie ma reguły co do ilości nakładanych warstw. Ważne żeby robić przerwy pomiędzy warstwami i 24h przerwy przed nakładaniem pasty.

 

impregnacja tluszczowa butow skorzanych
Buty po natłuszczaniu.

 

Krok czwarty - pasta woskowa żywiczna. Pastę nakładamy tak jak na każde inne buty, może tylko staranniej, zwłaszcza w okolicach szwów i zgięć. Do nakładania pasty najlepiej użyć szczotki z naturalnego włosia.

 

impregnacja tluszczowa butow skorzanych
Nakładanie pasty woskowo żywicznej.

 

Dla lepszego efektu pastę można podgrzać. Radzę zachować ostrożność stosując metodę podpalania pasty :-).

 

impregnacja tluszczowa butow skorzanych
Po pastowaniu - gotowe do drogi...

 

Tak wykonana impregnacja zabezpiecza buty na tygodnie jeśli nie miesiące. Osobiście wykonuję impregnację maksymalnie dwa razy w roku. Częstotliwość impregnacji zależy od częstotliwości i warunków użytkowania butów. Pomiędzy impregnacjami wystarczy przeszczotkować buty, a w razie ubytków pasty ponownie ją nałożyć.

 

Jak wcześniej pisałem, impregnacja tłuszczowa ma duży w pływ na wygląd butów, zwłaszcza tych z nubuku. Zmiany w wyglądzie możecie prześledzić na poniższym zestawieinu z kolejnych etapów impregnacji.

 

impregnacja tluszczowa butow skorzanych
Zmiany w wyglądzie butów po kolejnych etapach impregnacji (kliknij żeby powiększyć)

 

Jeszcze kilka słów na temat kosztów. Komplet preparatów kosztował około 30 złotych jakieś 2 lub 3 lata temu. W podobnej cenie było wtedy opakowanie psikadła do butów z membraną, które starczało max na dwa razy. Biorąc pod uwagę, ze psikać należy znacznie częściej, impregnacja tłuszczowa jest bardzo opłacalna. Mój zestaw miałbym do dziś, gdyby nie to, że olej uległ przeterminowaniu (reszta się trzyma :-)).

 

Wiem, ze nie wyczerpałem tematu do końca, ale nie było to moim celem. Jeśli ktoś chciałby zgłębić temat i ma dużo czasu na czytanie to polecam forum:

www.turystyka.skibicki.pl

Można tam znaleźć bardzo dużo wartościowych informacji (nie tylko o butach).

 

Na koniec chciałbym dodać, że stosując metodę opisaną w artykule, robisz to na własną odpowiedzialność. Ja opieram się na moich doświadczeniach, a przede wszystkim na dziesiątkach lat doświadczeń naszych ojców i dziadków. Jeśli Twoje buty zmienią kolor, lub będą się kleić z nadmiaru tłuszczu - będzie to skutkiem Twoich działań :-).

 

Robert
Bardzo ciekawy artykuł, dla mnie bardzo pomocny.
Rafał
bardzo pomocny artykuł. dzięki
Wojciech
Świetnie opisana operacja krok po kroku. Lepiej niż u Skibickiego ;)
Pozdrawiam

Wiesiek
Ja od lat używam oliwy z oliwek, nie przejmując się ostrzeżeniami sprzedawców i producentów specjalnych tłuszczów do skóry (no cóż, każdy chce zarobić...). Moje kurtki skórzane są elastyczne, mają miękki chwyt i nie przemakają łatwo, natomiast buty trekkingowe (mam ich kilka) tak potraktowane znakomicie "współpracują " z zawodną często, zwłaszcza w długotrwałym zetknięciu z błotem śniegowym, membraną. Do tego utrwalam tanią i skuteczną impregnację pastą na bazie wosku pszczelego firmy ACT (to ci od prawdziwej mikrofibry) i mam spokój na długi czas. Aha, oliwkę rozprowadzam po bucie pędzelkiem-łatwa to i przyjemna czynność.Oczywiście powtarzam tę operację do momentu, aż skóra zacznie z trudem wchłaniać oliwę, nie zamierzam chodzić godzinami w butach uszytych z surowej słoniny. Pozdrawiam Dreptaków!
mojeSwietokrzyskie.pl
Biorąc pod uwagę fakt, że oliwa z oliwek jełczeje, byłbym ostrożny z jej używaniem... Ale jeśli Tobie się sprawdza...
Do zobaczenia na szlaku smile

Marek
Jestem mile zaskoczony tym opisem ale mam pytanie wynikajace z braku mojej wiedzy. Wspominasz o ojeju jakim oleju plyn czy psikacz. Jaki olej rodzaj nazwa. Czy możesz cos zasugerować.
mojeSwietokrzyskie.pl
Nie chcę sugerować konkretnej marki, bo żadnych testów porównawczyc h nie robiłem. W artykule napisałem, że używam oleju firmy Coccine, bo... jest w każdym sklepie.smile. Wiem od osób dla mnie wiarygodnych, że są inne oleje, nawet lepsze. Takie oleje można kupić w sklepach obuwniczych, hippicznych czy sportowych. W markecie sportowym ba "D" też jest. Jeśli będzie to olej do skór, to jaki byś nie kupił, to powinien być dobry.

pozdrawiam

Wojtek
Pozdrawiam rodaka ze świętokrzyskieg o. smile Dobry wpis, ładnie i logicznie porządkuje wszystkie informacje. Ja do czyszczenia butów przed impregnacją używam mydła do skór w płynie również firmy coccine (wydatek rzędu 10zł), spokojnie starcza na kilka impregnacji. Dobre są też mydła glicerynowe (nie wysuszają skóry tak jak mydła domowe a dodatkowo ją nawilżają). Można takie dostać w aptece albo w sklepach z akcesoriami jeździeckimi (np. we wspomnianym wcześniej markecie sportowym na "D").
Bart
Mam ponad dwuletnie Meindl Island Pro użytkowane intensywnie w terenie (jestem leśnikiem). Dwa miesiące temu zapastowałem je zwykłą pastą do butów z kiosku. Czy jest jeszcze szansa na porządną impregnację tłuszczową?
mojeSwietokrzyskie.pl
Witam,
Szansa jest na pewno. Pytanie co to za pasta i z czego zrobiona. Każda pasta kiedyś sama schodzi.. :-). Terpentyna rozpuszcza tłuszcze, parafiny, żywice i trochę innych substancji. Prawdopodobnie pastę "z kiosku" też, ale tu tylko zgaduję! Jak obecna pasta zejdzie sama albo ją zmyjesz, to bez problemu można impregnować tłuszczowo.
.

Marcin
Ciekawy i dobry opis ale mam pytanie posiadam
meindl black cobra buty w większości wykonane
ze skóry licowej jedynie w okolicach kostki i w większości
język wykonany z cordury, buty na membranie
gore-texowej i teraz pytanie jak konserwować część
skórzaną? Zazwyczaj je pastowałem ale jak zastosuje
powyższy opis to jak uzyskać dobry wygląd skóry w miejscach
w których skóra jest przetarta?

mojeSwietokrzyskie.pl
Szczerze przyznam, że nigdy nie przywiązywałem uwagi do "dobrego wyglądu" skóry. Jedyne co mi przychodzi do głowy to stosowanie pasty kolorowej, która "zaszpachluje" przetarcia.
Pozdrawiam

modwolf
Witam,

co zrobić z nowymi butami ze skóry licowej? Takimi które są zaimpregnowane produkcyjnie i nie były noszone? Jeśli decyduję się na zaimpregnowanie ich samemu, przedstawioną przez Ciebie metodą, to jak zdjąć tą oryginalną warstwę? Terpentyną? Mydłem do skór?
Pozdrawiam

mojeSwietokrzyskie.pl
Nie wiem czym są zaimpregnowane fabrycznie, ale mydło raczej nie da rady. Ja bym tą impregnację "znosił", a potem robił po swojemu.

Pozdrawiam

Ryjek
Witam,
Kupiłem buty ze skory licowej Meindl Engadin. Ponieważ pilnie wyjeżdżałem nad morze i musiałem ich używać zaimpregnowalem je "na szybko" tym co było pod ręką - kremem Aqua Stop dla dzieci.
Niestety zanurkowaly z właścicielem w morzu (tak że nawet górą się wlało). Wypłukałem słodką wodą. Wysuszyłem.
Wszystko działo sie wiosną. Potem pilny wyjazd i buty zostały w przewiewnym miejscu. Teraz chciałbym naprawić ew. szkody. Czy po prostu zacząć od początku, czy ze wzgl. na sól (są drobne wykwity) zrobić coś więcej?
Będę wdzięczny za każdą uwagę.

mojeSwietokrzyskie.pl
Wydaje mi się, że używanie krem do skóry żywej nie na daje się do skóry garbowanej.
Ja bym najpierw usunął krem, potem sól, a dopiero impregnował.
pozdrawiam

Ryjek
Czyli woda a potem terpentynę.
Słyszałem, że do wywabienia wykwitów soli można używać octu. Co Pan o tym sądzi?
Dziękuję za odpowiedź.

mojeSwietokrzyskie.pl
Chyba nie ma co z tym "Panem" w internecie przesadzać :-).
Nie chcę zaszkodzić Twoim butom więc od razu piszę, że nie jestem chemikiem i nie wiele wiem o działaniu octu itp. Tak jak wyżej, polecam odwiedzenia strony www.turystyka.skibicki.pl - tam pewnie znajdzie się ktoś, kto fachowo doradzi.

pozdrawiam

Marcin
Ja swoje buty czarne, wizytowe z naturalnej skóry po przechadzce w śniegu (z solą oczywiście) uratowałem właśnie octem - tylko rozcieńczonym! Więc działa, a było to już dwa lata temu, nic się niepożądanego nie dzieje, ale już nie chodzę w nich po śniegu ;-).
Piratka
Drodzy, niedawno nabyłam eleganckie, "miejskie" buty ze skóry licowej. Chciałabym dobrze o nie zadbać. Jeszcze ich nie założyłam. Czy ktoś zechce doradzić mi, jak je zaimpregnować? Czy olejowanie i natłuszczanie mają sens? Czy znacząco zmienią barwę? Na preparatach do olejowania i natłuszczania jest wzmianka, że przeznaczone są one do skór "o tłustej wyprawie", cokolwiek to znaczy. Wlaścicielka sklepu zarekomendowała i sprzedała mi preparat samonabłyszczaj ący, więc nie mam jej co pytać. W innych sklepach podobnie mogą chcieć wcisnąć mi jakieś g... W necie nie znalazłam jasnych instrukcji. Zatem proszę o pomoc profesjonalistów stąd. ;) Dziękuję i pozdrawiam.

1000 Znaków do wykorzystania


Warto zobaczyć

 

 

Ostatnie komentarze

Michaszka
24 dni 11 godzin

Buty Wojas mam 5 sezon ,pierwsze trzy lata traktowalem preparatem do impregnacji ,jakis olej z foki ,ostatnio traktuje je ol

Ania
2 miesięcy 3 dni

Konie nadzwyczaj piękne. Ale cielaczek na ostatnim zdjęciu ujmuje za serce tymi swoimi ząbkami śmiesznymi.

Iwona
2 miesięcy 8 dni

Prawdziwe końskie piękności :)

 
 

Biuletyn

Powiadomienia o nowościach.

Twój e-mail NIE będzie udostępniany osobom trzecim

© 2011 - 2017   mojeSwietokrzyskie.pl

Wszystkie materiały zamieszczone na stronie mojeSwietokrzyskie.pl stanowią wyłączną własność Wortalu lub osób współpracujących. Zabrania się kopiowania, w jakiejkolwiek formie, treści i zdjęć zamieszczonych na stronie bez pisemnej zgody Wortalu.

­